
Nieraz słyszymy o „świętych krowach”. Wyrażenie może pojawić się w dwóch kontekstach i dotyczyć różnych istot żywych. Człowiek ma szansę stać się „świętą krową”, jeśli jest nie do ruszenia – nie można go tknąć, zdjąć ze stanowiska, ponieważ najczęściej ma dobre znajomości. Raczej nie jest to osoba lubiana, w jej przypadku dominują raczej negatywne skojarzenia. W tym artykule chcielibyśmy jednak zająć się prawdziwymi „świętymi krowami” – tymi, które spacerują po indyjskich miastach i darzone są ogromnym szacunkiem przez wyznawców hinduizmu. To zdecydowanie ciekawszy temat do analizy.
Szacunek do tych zwierząt to już wielowiekowa hinduska tradycja. Gdzie możemy doszukiwać się jej źródeł? Oczywiście, że w starych opowieściach i mitach.
Jak nazywała się matka wszystkich krów
Kamadhenu to mityczne zwierzę, które każdy hindus znać powinien. Była matką wszystkich krów. Pojawiła się ona w następstwie Ubijania Mlecznego Oceanu, będącego efektem działań bogów i demonów. Była jednym z kilku wyjątkowych bytów, który spełniał wszystkie życzenia swojego właściciela. Istotnie wpływała na szczęście i pomyślność w życiu. Według jednej z historii Kamadhenu została skradziona i zabita, a sprawca tych czynów został przeklęty (również za to, że bramina pozbawił życia, a swojego nauczyciela własności). Tradycja hinduska mówi, że Kamadhenu mieszka w krowim raju (Goloka) i jest obecna w każdej żyjącej krowie [1]. Złym pomysłem byłoby więc krzywdzenie zwierzęcia, w którym tli się cząstka bytu kojarzonego ze szczęściem i pomyślnością człowieka.
Co ma krowa do niebios i życia po śmierci
Hindusi wierzą, że po śmierci do upragnionego nieba doprowadzi ich krowa. Zwierzę to, trzymane przez zmarłego za ogon, ma pomóc w przeprawie przez mitologiczną rzekę, która stoi na drodze do niebios [5]. Krowa więc nie tylko może okazać się użyteczna dla człowieka w trakcie życia, ale także po śmierci. Szacunek do tego zwierzęcia jest więc mile widziany.
To tylko wybrane wątki religijne, mitologiczne związane z krową. Warto jeszcze dodać, że np. zwierzę to było także symbolem staroindyjskiej bogini Prythiwi, matki całego życia na ziemi [5].
Zejdźmy jednak na ziemię i sprawdźmy, jak „świętość” krów przekłada się na codzienne życie mieszkańców Indii.
Czy w Indiach można zabić krowę
Zakaz zabijania krów w społeczności hinduskiej funkcjonuje od około tysiąca lat [1]. Jeszcze kilka lat temu bywały jednak sytuacje, że indyjski rolnik zabierał starą bądź schorowaną krowę do muzułmańskiej rzeźni, gdzie dyskretnie pozbywano się zwierzęcia. Jednak nie był to społecznie akceptowany sposób postępowania – rodził on szereg konfliktów. Decyzje polityczne Narendra Modiego doprowadziły do tego, że zabicie krowy stało się niemożliwe. Zwierzęta zaawansowane wiekowo bądź niedające mleka powinno trzymać się i karmić aż do ich śmierci [3].
Podstawą ochrony życia krów w Indiach jest ahimsa – zasada obecna w świętych tekstach wedyjskich, która nakazuje „niekrzywdzenie” innych istot i „brak przemocy” [2]. Ahimsa nie wszystko jednak w pełni wyjaśnia. Gdyby tę zasadę stosowano zawsze, to spożywanie każdego rodzaju mięsa byłoby społecznie nieakceptowane, a przecież to pochodzące np. od kóz konsumowane jest bez większych wyrzutów sumienia.
Przyjrzenie się temu, jaki status miała krowa w religii wedyjskiej, poprzedzającej klasyczny hinduizm, rzuca więcej światła na tę tematykę. Otóż krowa była w dawnych czasach symbolem bogactwa. Dostarczała zarówno mleka, jak i potrzebnego mięsa. W starych indyjskich tekstach pojawiło się jednak zalecenie, aby zwierząt tych nie zabijać. Możliwe, że miało to uzasadnienie na wskroś ekonomiczne – żywa krowa dawała więcej korzyści w dłuższym czasie (stały dostęp do mleka w przeciwieństwie do jednorazowej porcji mięsa). Zalecenie w pewnym momencie przerodziło się w zakaz zabijania tych zwierząt – jak już wcześniej wspomnieliśmy, stało się to około tysiąca lat temu [1].
Czy hindusi modlą się do krów
Hindusi darzą krowy ogromnym szacunkiem, ale nie modlą się do nich [5]. Choć krowy łatwo spotkać można na indyjskich ulicach, to rzadko kiedy ich wizerunki zdobią hinduskie świątynie [6]. Można więc dojść do wniosku, że uznanie krów za „święte” jest trochę nadmiarowe.
W jaki sposób hindusi dbają o krowy
Jednym z przejawów troski ze strony hindusów o te zwierzęta są schroniska zwane Gaushalas. Do nich trafiają stare i schorowane zwierzęta, które otaczane są opieką. Schroniska często ulokowane są w pobliżu świątyń [5]. Ponadto, mieszkańcy Indii potrafią dzielić się z krowami resztkami jedzenia [7].
Czy w Indiach produkuje się wołowinę
Zdecydowanie tak. Same Indie należą do największych eksporterów tego mięsa na świecie. Trzeba jednak podkreślić, że indyjska wołowina pochodzi od zabijanych bawołów, a nie od krów, których życie z kolei jest święte. Z czego wynika to selektywne podejście? Bawoły miały pecha – nie odgrywały w opowieściach mitologicznych tak znaczącej roli jak krowy i tradycja nie otoczyła tych zwierząt analogicznym szacunkiem [2].
Co mieszkańcom Indii dają krowy
Szacunek do krów nie bierze się z niczego – zwierzę to ma dla hindusów niebagatelne znaczenie nie tylko w kontekście wyżywienia, ale również obrzędów religijnych, medycyny czy też rolnictwa. Tradycyjnie mówi się o pięciu krowich darach (produktach), którymi są:
- mleko,
- jogurt,
- klarowane masło,
- mocz,
- nawóz (krowieniec).
Przywołany na końcu krowieniec ma szereg zastosowań, wykorzystywany jest on w budownictwie, przy ogrzewaniu oraz nawożeniu pól [1]. Mocz z kolei traktowany jest jako środek leczniczy – hindusi wierzą w jego moc. W trakcie pandemii COVID-19 niektórzy mieszkańcy Indii wykorzystywali go do budowania odporności lub do walki z chorobą. Guatam Manilal Borisa, wiceszef firmy farmaceutycznej, stwierdził nawet, że kuracja z wykorzystaniem mieszanki krowiego łajna oraz moczu pozwoliła mu pokonać koronawirusa [4].
Czy krowy w Indiach mają przywileje drogowe
Owszem, jednym z nich jest… pierwszeństwo w ruchu ulicznym. Widok krowy na środku ulicy nikogo w Indiach nie dziwi. Będąc jednak uczestnikiem ruchu trzeba pamiętać o tym, że krowa ma pierwszeństwo – i to takie, którego nikt nie podważa. Najpierw zwierzę, później inni, zgodnie z ustaloną hierarchią [5].
Krowy są więc stałym elementem indyjskiego krajobrazu. Na zakończenie artykułu odpowiedzmy sobie na jeszcze jedno pytanie – czy zawsze było tak, że zwierzęta te traktowano w sposób szczególny.
Czy krowy w Indiach zawsze miały lekko
Niekoniecznie. Warto pamiętać o tym, że część tego kraju była swego czasu podbita i rządzona przez muzułmanów. Wyznawcy Allacha nie darzyli krów specjalnymi uczuciami. Za ich rządów zabijanie tych zwierząt było powszechne i dopuszczalne (choć należy podkreślić, że robiono to dyskretnie i bywały okresy, w których zakazywano ich uboju, aby uszanować uczucia religijne poddanych) [1].
W czasach, gdy Indie były brytyjską kolonią, krowy również nie miały taryfy ulgowej. W ich mięsie gustowali kolonizatorzy oraz przedstawiciele innych religii. Wyznawcom hinduizmu nie podobał się ten stan rzeczy. Na bazie społecznego niezadowolenia powstał ogromny ruch społeczny, który walcząc o lepsze traktowanie krów, stał się też przejawem hinduskich aspiracji niepodległościowych [1].
Na zakończenie
Wyrażenie „święte krowy” jest, jak mogliśmy się przekonać, nie do końca poprawne. Hindusi szanują te zwierzęta, kochają je – nie wiąże się to jednak z kierowaniem w ich stronę modlitw, wznoszeniem świątyń ku ich czci.
Krowy mają swoje przywileje, traktowane są w sposób szczególny. Bez wątpienia są też ogromną atrakcją turystyczną. Jeśli ktoś marzy o tym, aby zobaczyć krowę spacerującą swobodnie przy galerii handlowej bądź kierowcę auta, który cierpliwie czeka aż zwierzę przejdzie na drugą stronę ulicy, to koniecznie musi się udać do Indii.
Źródła
[1] Gutowski Krzysztof, Święte krowy i nie tylko. Bydło w indyjskiej kulturze i wierzeniach. Część 1, https://kulturazja.com/2024/07/15/swiete-krowy-i-nie-tylko-bydlo-w-indyjskiej-kulturze-i-wierzeniach-czesc-1/
[2] Wiśniewski Tomasz, Święte krowy, słonie i cała reszta, https://przekroj.org/swiat-ludzie/swiete-krowy-slonie-i-cala-reszta/
[3] Mulak Dominika, Indie: święte krowy stwarzają coraz większe problemy, https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/indie-swiete-krowy-stwarzaja-coraz-wieksze-problemy-2457640
[4] Polsatnews.pl, Hindusi leczą się z koronawirusa… krowimi odchodami. Lekarze alarmują, https://wydarzenia.interia.pl/koronawirus/news-hindusi-lecza-sie-z-koronawirusa-krowimi-odchodami-lekarze-a,nId,5224797
[5] Yadav Joanna, „Święte krowy” – czyli jak to jest z tymi krowami w Indiach, https://oindiach.pl/kultura/religia-filozofia/swiete-krowy-czyli-jak-to-jest-z-tymi-krowami-w-indiach/
[6] Gutowski Krzysztof, Święte krowy i nie tylko. Bydło w indyjskiej kulturze i wierzeniach. Część 2, https://kulturazja.com/2024/07/23/swiete-krowy-i-nie-tylko-bydlo-w-indyjskiej-kulturze-i-wierzeniach-czesc-2/
[7] Święte krowy na ulicach Indii – co warto wiedzieć jako turysta?, https://studentwpodrozy.pl/swiete-krowy-na-ulicach-indii-co-warto-wiedziec-jako-turysta/
Zdjęcie: shutterstock