Eksport polskich jabłek na Filipiny już możliwy
Mieszkańcy Filipin znają już polskie produkty takie jak mleko i kabanosy. Do tego grona dołączą niebawem jabłka, jeden z polskich znaków rozpoznawczych na świecie.
Strona filipińska oficjalnie potwierdziła, że eksport polskich jabłek jest już możliwy – procedury fitosanitarne zostały zakończone, a dokumentacja zatwierdzona. Na Filipiny będą mogły trafić już owoce z tegorocznych zbiorów.
Główna inspektor ochrony roślin i nasiennictwa Magdalena Makowska, przekazując tę wiadomość, wspomniała:
„(…) uzgodniliśmy równoległe prowadzenie procedur dla cebuli, pszenicy i borówki wysokiej, co znacząco przyspieszy otwieranie rynku dla kolejnych polskich produktów”.
Jest więc szansa na to, że mieszkańcy Filipin w niedalekiej przyszłości będą mogli docenić walory smakowe innych naszych produktów rolno-spożywczych.
Bez wątpienia to dobra wiadomość w kontekście rozwoju polskiego eksportu. Filipiny liczą 120 mln konsumentów i należą do jednego z ważniejszych polskich partnerów w tym rejonie świata. W 2025 roku wartość naszego eksportu do tego kraju wyniosła 81 mln euro – w porównaniu do poprzedniego okresu wzrosła o 21 proc.
Źródło
MRiRW | Filipiny otwierają się na polskie jabłka. Kolejny krok w ekspansji polskiej żywności