Wojna domowa w Sudanie a rolnictwo i bezpieczeństwo żywnościowe
Od kwietnia 2023 roku trwa wojna domowa w Sudanie. Naprzeciw siebie stanęły siły zbrojne i siły szybkiego wsparcia. Konflikt szybko stał się niezwykle gwałtowny, ogarnął cały kraj i zniszczył fundamenty jego funkcjonowania. Walki sparaliżowały życie milionów ludzi i doprowadziły do ogromnego kryzysu humanitarnego, jednego z największych na świecie.
O tym, że sytuacja jest poważna, świadczą przede wszystkim liczby. Obecnie liczba mieszkańców Sudanu, którzy potrzebują pomocy, jest największa na świecie – wynosi 33,7 mln osób i zwiększyła się o 3,3 mln w porównaniu z rokiem 2025.
41 proc. populacji bez bezpieczeństwa żywnościowego
Jak podaje FAO, ponad 2/5 ludności Sudanu zmaga się z poważnym niedoborem żywności. Klęskę głodu potwierdzono już w kilku regionach kraju, m.in. w El Fasher (Darfur Północny) i Kadugli (Kordofan Południowy). Jakby tego było mało, kolejne 20 obszarów jest skrajnie zagrożonych głodem.
Konflikt negatywnie wpływa również na najmłodszych. Aż 4,2 mln dzieci poniżej piątego roku życia cierpi na ostre niedożywienie.
Malejąca pomoc finansowa
FAO wskazuje, że choć potrzeby humanitarne populacji Sudanu rosną, to wartość pomocy gwałtownie maleje.
Plan pomocy na rok 2025 opiewał na 4,1 mld dolarów – w tym na bezpieczeństwo żywnościowe i pomoc w zakresie środków do życia miano przeznaczyć 1,54 mld dolarów. Zakładano, że z pomocy skorzysta ok. 16,5 mln osób. Ostatecznie plan udało się sfinansować w zaledwie 40 proc.
Jeszcze gorsza sytuacja jest w trwającym roku. Wsparcie finansowe zaplanowano na ok. 2,9 mld dolarów, w tym 0,645 mld dolarów na bezpieczeństwo żywnościowe. Plan ten został sfinansowany… w zaledwie 16,2 proc.
FAO podkreśla, że na wsparcie 1,5 mln gospodarstw potrzebuje 99 milionów dolarów – m.in. na zakup nasion, nawozów oraz narzędzi. Do tej pory pomoc udzieliły w tym zakresie Włochy na kwotę 5 mln dolarów.
Brak odpowiedniego finansowania sprawia, że pomoc nie trafia do wszystkich i trzeba ją ograniczać do osób najbardziej potrzebujących.
Spadek produkcji zbóż
Aż o 22 proc. spadła produkcja zbóż, jeśli porównamy sezon 2025/2026 z 2024/2025. Jest to wynik niepokojący, będący znacznie poniżej średniej wieloletniej (niższy o 19 proc.). Na taki stan wpływ miał nie tylko konflikt, ale również niesprzyjająca aura.
Bez natychmiastowej pomocy ze strony społeczności międzynarodowej może być jeszcze gorzej – zwłaszcza w sytuacji, gdy sudańscy rolnicy nie zdążą z zasiewami.
Hodowla zwierząt
Istotne znaczenie dla Sudanu ma sektor hodowlany. Obejmuje on ok. 115 mln zwierząt – bydła, owiec, kóz i wielbłądów. Dla społeczności wiejskiej są one podstawą do przeżycia, a sama hodowla jest źródłem utrzymania dla milionów ludzi w tym kraju.
Wojna domowa okazała się bezlitosna dla hodowców. Zwierzęta nie miały odpowiedniej opieki weterynaryjnej, zmniejszył się zasięg szczepień oraz wzrosła liczba ognisk chorób. Utrudnieniem był także ograniczony dostęp do pastwisk oraz źródeł wody.
Pomoc FAO w tym zakresie polegała na zaszczepieniu zwierząt. Nie była ona jednak prowadzona na masową skalę – akcja objęła zaledwie 7,3 mln zwierząt. Szacuje się jednak, że działania FAO przyczyniły się do uratowania 82 mln litrów mleka. Czy to dużo? To wartość wystarczająca do zapewnienia dziennie szklanki mleka dla 754 tys. dzieci poniżej piątego roku życia.
Ryzyko zapomnienia
2026 rok obfituje w wydarzenia elektryzujące społeczność międzynarodową. Sudan, choć należy prawdopodobnie do państw najbardziej potrzebujących pomocy humanitarnej, nie znajduje się w centrum uwagi. Najpierw przegrał walkę o międzynarodową atencję z Ukrainą, teraz nie jest w stanie konkurować z kryzysem irańskim.
Istnieje spore ryzyko, że świat zapomni o Sudanie i pomoc nie spłynie na tyle szybko, aby wesprzeć najbardziej potrzebujących. Brak szeroko zakrojonej pomocy będzie oznaczał jeszcze większe problemy – nie tylko dla Sudanu. Może to doprowadzić do destabilizacji regionu oraz zwiększenia (i tak już wysokiej) presji migracyjnej na sąsiednie kraje.
Nadchodzące miesiące mogą przesądzić o przetrwaniu milionów mieszkańców Sudanu. Jeśli pomoc nie dotrze na czas, to wojna domowa stanie się najbardziej dramatycznym konfliktem na świecie i jednocześnie najbardziej zapomnianym.
Źródło