Żniwa, czyli jak dobrze się przygotować do prac polowych, cz. 2

W pierwszej części artykułu pisaliśmy o świadomości ubezpieczenia pod kątem ryzyka finansowego przy zbliżającym się sezonie prac żniwnych oraz zwracaliśmy uwagę o czym należy pamiętać ubezpieczając maszyny używane w gospodarstwie. W niniejszym skupimy się na procesie likwidacji i przykładach szkód.

Coś więcej o likwidacji

Sezon intensywnych prac polowych to bardzo nerwowy i dynamiczny czas dla rolnictwa, gdzie łatwo o chwilę nieuwagi i nieszczęście. Z należytą starannością powinno się chronić maszyny, bez których rolnik nie jest w stanie wykonać prac polowych. Co jednak, gdy już dojdzie do szkody?

Należy niezwłocznie powiadomić ubezpieczyciela. Likwidacja szkód jest prowadzona wyłącznie przez ekspertów z branży agro, dzięki czemu ocena szkody maszyny rolnej jest wykonana profesjonalnie. Znając dobrze specyfikę rolnictwa, jako jedyny ubezpieczyciel na rynku mamy podpisane umowy z punktami serwisowymi, aby umożliwić rolnikom szybką, pewną i sprawną naprawę uszkodzonych maszyn. Na naszej liście jest już ponad 200 punktów serwisowych w całej Polsce.

Jak przebiega proces zgłoszenia szkody?

  • Zgłoszenie szkody może odbyć się on-line lub telefoniczne. Obie opcje dostępne są na stronie Zgłoszenie szkody
  • Klient odstawia maszynę do serwisu.
  • Małe i proste szkody likwidowane są zdalnie po wysłaniu zdjęć przez poszkodowanego lub serwis.
  • Klient wysyła druk zgłoszenia szkody.
  • W szkodach dużych lub całkowitych przeprowadzane są oględziny.
  • Wypłata odszkodowania następuje na konto klienta. Możliwe jest też bezpośrednie rozliczenie się Concordii z Serwisem.

Ubezpieczenie maszyn to jedno, a zdrowy rozsądek to drugie, dlatego rozwaga i bezpieczeństwo powinny być na pierwszym miejscu. Warto zadbać o przeglądy swoich maszyn przed wyruszeniem w pole oraz ich podstawowe wyposażenie, jak chociażby sprawne gaśnice.

Przykłady zdarzeń z życia wziętych

* Do zdarzenia doszło podczas pracy prasy zwijającej. Pan Henryk wraz z synem pracowali prasą zwijającą na polu. Syn Pana Henryka kierował ciągnikiem. Po zrobieniu balotu, wyszedł z ciągnika sprawdzić czy jest gotowy i w tym momencie zauważył palące się pasy. Szybko rozpoczął gaszenie, mimo to pasy zaczęły palić się ponownie. Pan Henryk dojechał drugim ciągnikiem, z którego wyjął gaśnicę i próbował pomóc synowi ugasić pożar. W międzyczasie odczepiony został ciągnik pracujący wraz z prasą. Straż pożarna dotarła w chwili, kiedy nie sposób było opanować powstałego pożaru. W wyniku pożaru całkowitemu zniszczeniu uległa prasa wartości 110 tys. zł netto. Dzięki wykupionej wcześniej polisie Agro Casco, za którą właściciel zapłacił 1109 zł za rok (składka AC), Pan Henryk otrzymał odszkodowanie wysokości ponad 100 tys. zł.

Foto 5. Spalona prasa zwijająca

** Do zdarzenia doszło w trakcie pracy kombajnu. Tego dnia Pan Tomasz zaplanował młócenie zboża na ostatnich kilkunastu hektarach. W trakcie pracy, wyjeżdżając z łanu, zauważył ogień w tylnej prawej części kombajnu. Natychmiast zatrzymał maszynę i, razem z pozostałymi pracownikami przebywającymi na polu, przystąpił do gaszenia kombajnu gaśnicami i wodą. Po chwili pojawiała się wezwana telefonicznie straż pożarna i podjęła akcję gaśniczą.

W wyniku zapalenia się słomy pod wpływem tarcia elementu rozdrabniania, całkowitemu spaleniu uległ kombajn o wartości rynkowej 600 tys. zł wraz z zawartością zbiornika (około 5 ton zboża). Dzięki polisie Agro Casco, za którą Pan Tomasz zapłacił 5292 zł za rok (składka AC), po nieszczęśliwym zdarzeniu poszkodowany otrzymał odszkodowanie wysokości ponad 550 tys. zł.

Foto 6. Spalony kombajn

*** Do zdarzenia doszło podczas postoju ładowarki teleskopowej. Tego dnia Pan Stanisław zaplanował rozładunek balotów. Maszyna pracowała bezustannie około 6 godz. Po tym czasie Pan Stanisław wyłączył maszynę i udał się do najbliższego budynku gospodarczego. Po kilku minutach zauważył unoszący się nad maszyną dym. Płomień bardzo szybko objął większą cześć pojazdu. Pożar udało się ugasić przy udziale jednostki straży pożarnej. W wyniku samozapłonu spaleniu uległa znaczna część pojazdu o wartości rynkowej 200 tys. zł. Dzięki wykupionej polisie Agro Casco, za którą klient zapłacił 1764 zł za rok, po zdarzeniu otrzymał ponad 190 tys. zł.

Foto 7. Spalona ładowarka

Autorami artykułu są Szymon Małaczyński i Jacek Staśkiewicz – Eksperci Agro

 


PRZECZYTAJ WIĘCEJ

10.06.2020 | Żniwa, czyli jak dobrze się przygotować do prac polowych, cz. 1

09.06.2020 | John Deere w promocji – zniżka na Agro Casco

05.06.2020 | Rolnicy też walczą z koronawirusem

03.06.2020 | Kolorowa alternatywa – kilka słów o fioletowych ziemniakach

27.05.2020 | Koń jaki jest, każdy widzi 

13.05.2020 | Granatowe złoto, czyli coś więcej o borówce amerykańskiej